Nu pogodi, czyli o zgubnej motywacji działania

Czy jakakolwiek motywacja w działaniu może okazać się zgubna?

Myślę, że zdecydowanie tak. Pamiętacie bajkę „Wilk i Zając”? Na końcu każdego odcinka Wilk krzyczał: „Zając, ja ci jeszcze pokażę!” Jak wiemy, nie pokazał do tej pory. I szczerze wątpię, żeby kiedykolwiek mu się to udało.

Dlaczego?

Powód jest prosty: zrobienie czegoś tylko dlatego, żeby komuś coś udowodnić (co ma nieraz formę małej zemsty, tak jak w bajce) mija się z celem i najczęściej spala na panewce.

Miałam (i mam) mnóstwo sytuacji, w których słyszę komunikaty w stylu „to nie dla Ciebie” (w domyśle oczywiście najczęściej chodzi o niepełnosprawność). I wtedy sobie myślę „Ale że co przepraszam? Że ja nie dam rady? Uda mi się. Zobaczysz”. No i co? Przysłowiowy guzik. W dodatku z pętelką.

Udowadnianie jest najgorszą z motywacji do robienia czegokolwiek. Mało kiedy takie działanie zakończone jest sukcesem, a najczęściej prowadzi do jeszcze większych frustracji.

Jeśli z Twojej aktywności nie wynika nic dobrego dla Ciebie, ani tym bardziej dla kogoś innego, zostaw “nu pogodi” Wilkowi – może jednak kiedyś mu się uda…

 

Close Menu